AUDIO/ODTWARZANIE
Magda Umer - Oczy tej małej
Katalog: Różne
Magda Umer - Oczy tej małej
autorka słów: Agnieszka Osiecka
autorka słów: Agnieszka Osiecka
Dodaj komentarz:
przepiękne. łzy same cisną się do oczu..
to tak jakby moja historia...lecz jeszcze tu jestem....
na szczęście nie wszyscy oni są tacy podli, i tak na prawdę nie wszystkie jesteśmy takie dobre i czyste...
bo taki co kochać nie umie przegra, choć wszystko rozumie....wierzę, że choć w tamtej chwili on był pewien, że ze mną zwycięża, przegrał lub przegra, tylko jeszcze tego nie rozumie...
nie jestem wylewna lecz powsciagliwa... dzieki tej piosence sie wzruszam
że dla niej światem był jeden człowiek..
Piękne, ale przede wszystkim niesamowicie Mądre ;)
szkoda że nie ma wykonania Anny Szałapak
przecież to kochanek, młody bóg, a oczy tej małej
ta piosenka była w filmie "Wszyscy święci" z cyklu święta polskie. oglądałam z klasą na religii daje do myślenia.:)
![Superchic[k] ...](http://www.wrzuta.pl/images_2/audio_new.gif)


Co się zdarzyło na Próżnej
Żyłą tam Jagna dobra i czysta
I chodził do niej Jan Kancelista
Akurat to była niedziela kręciła się karuzela
Zabrał tam Jagnę kochanek czuły
I całkiem zmącił jej miły umysł
Oczy tej ma kej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł
A lato jak bywa w Warszawie młodym służyło łaskawie
On ją zabierał nieraz na łódki
A ona jego leczyła smutki
Posłuchaj Pan Panie wędrowny
Nastał ten dzień niewymowny
Odszedł bez słowa kochanek podły
Na nic się zdały płacz jej i modły
Oczy tej ma kej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł
Pociągi odchodzą i statki
Ona nie wróci do matki
Kto by uwierzył w całym Makowie
Że dla niej światem był jeden człowiek
Przez niego więc siebie zabiła
Ta co z miłości tańczyła
Bóg jej wybaczył czyny sercowe
I lody podał jej malinowe
Oczy tej ma kej jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A On był dla niej jak młody Bóg
Żebyż on jeszcze kochać mógł
Posłuchaj niewierny kochanku co nienawidzisz poranków
Wróci do ciebie jeszcze ta trumna gdzie leży twoja kochanka dumna
Bo taki co kochać nie umie przegra choć wszystko rozumie
Bóg cię pokarze swą nieczułością
Za to żeś gardził ludzką miłością
Oczy tej małej
Jak dwa błękity
Myśli tej małej białe zeszyty
A tyś był dla niej więcej niż Bóg
Pokłoń się do jej martwych nóg